Codzienność – to słowo, które zazwyczaj wywołuje u większości
z lekka negatywne uczucie, prawda? Od razu przychodzą do głowy stałe procedury
i rutyna. Ciężkie poranki z jękami dzieci w tle, pędzenie od przedszkola do
pracy, osiem przewidywalnych godzin, a potem z powrotem pęd po dzieci, obiad,
zaraz ciemno, kąpanie i spanie. Obraz codziennego życia widziany jakby przez
ciemne, ponure szkiełko. A gdyby tak pokochać to, co się robi lub zacząć robić
to, co się kocha? Zawiesić na ścianie własnego umysłu obrazek z jakże modną, ale prawdziwą maksymą „Do what you love. Love what you do.”? Czy zmieniłoby to naszą
wizję codzienności? Myślę, że tak i to znacząco. Jestem tego dobrym przykładem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą satysfakcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą satysfakcja. Pokaż wszystkie posty

